Mniej więcej 22 tysiące lat liczą odciśnięte w błocie ślady ludzkich stóp, odkryte w Ameryce (Nowy Meksyk, USA).
To najstarszy dowód naszej obecności na tym kontynencie. Wcześniej sądzono, że przodkowie człowieka pojawili się tam mniej więcej 10 tysięcy lat później - okazuje się jednak, że ludzie żyli tam już w trakcie szczytu ostatniego zlodowacenia.
Na odciski w Parku Narodowym White Sands naukowcy natrafili już w 2019 roku, ale trudno im było określić najbardziej prawdopodobny czas ich powstania. Obok ludzkich odcisków znaleziono tam również ślady wymarłych zwierząt z epoki lodowcowej, takich jak mamuty, czy leniwce olbrzymie.
Specjaliści wciąż toczą spór o to, jak nasi przodkowie zaczęli zaludniać obie Ameryki. Najbardziej prawdopodobna teoria mówi o Beringii, pasie lądu łączącym w okresie zlodowacenia dzisiejszą Syberię z terenami północnej Kanady i Alaski 💥

