Wykonane w fabryce gotowe elementy ścian ze zbrojonego betonu.
Pierwsze próby zastosowania wielkiej płyty zanotowano w Holandii, jeszcze przed II wojną światową, podczas budowy osiedla Betondorp na przedmieściach Amsterdamu, w latach 1923–1925.
W drugiej połowie lat 50-tych, ten system konstrukcyjny (zwany "béton brut") wprowadzono we Francji, za sprawą szwajcarsko-francuskiego architekta, Le Corbusiera.
Okazało się, że w taki sposób przygotowane gotowe elementy, pozwalają na zdecydowanie szybsze, oraz mniej kosztowne stawianie domów.
W naszym kraju pierwszy budynek tworzony technologią "wielkiej płyty", powstał w podwarszawskich Jelonkach w 1958 roku. W roku 1963 otwarto drogę do masowej produkcji - tzw. fabryki domów.
Szczyt popularności tego typu budownictwa mieszkaniowego przypadał na lata 70-te. i 80-te XX wieku. Budowano szybko i tanio, co często odbywało się kosztem jakości, tworząc monotonne "betonowe dżungle", którym daleko było do rozwiązań estetycznych.
Początkowo zakładano, że takie bloki będą rozwiązaniem tymczasowym, po to, żeby obywatele ówczesnej PRL mieli jak najszybciej dach nad głową - a gdy tylko powstaną solidniejsze budynki, lokatorzy przeprowadzą się do nich.
Plan nie do końca się udał i obecnie w Polsce w 60 tysiącach bloków z wielkiej płyty, w których mieści się 4 mln mieszkań, żyje około 12 mln ludzi.
Początkowo inżynierowie obliczyli, że konstrukcje takie wytrzymają 40 - 50 lat, góra 70, i trzeba je będzie rozebrać.
Obecnie ocenia się, że bez obaw postoją znacznie dłużej – nawet 120 lat.
